Tel.690297773 , email: kontakt@stop-seksualizacji.pl

odbieramy telefony w godz.: 12.00-14.00

wtorek, 09 kwiecień 2019 19:13

„Ustawa o równości” demokratów otwiera drzwi do zalegalizowanej pedofilii

Napisane przez Redakcja

- Jason ma 13 lat i chce umówić się na randkę z 21-letnim studentem, który jest jego nauczycielem. Jeśli „Ustawa o równości LGBT” przejdzie przez Kongres, prawo może mu na to pozwolić.

Być może już słyszeliście o tak zwanej „Ustawie o równości” (oznaczanej w amerykańskim prawie jako H.R. 5), szeroko zakrojonej ustawie, która określi homoseksualizm i zamieszanie ze względu na płeć jako federalne prawa obywatelskie, równoważne z prawem należnym rasie, religii, narodowi, płci biologicznej i tak dalej. Ta nikczemna ustawa ma teraz 240 popierających ją w Izbie Reprezentantów USA, a Nancy Pelosi z Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych zobowiązała się do poddania jej pod głosowanie późną wiosną lub wczesnym latem tego roku.

Specjaliści podkreślają, że ta ustawa to kolejny krok do zalegalizowania pedofilii. W jaki sposób? Projekt definiuje orientację seksualną jako „homoseksualizm, heteroseksualność i biseksualizm”, czyli zrównuje ze sobą te trzy sposoby przeżywania seksualności. Jeśli ustawa zostanie zaakceptowana, kolejnym krokiem będzie próba obniżenia tzw. „wieku przyzwolenia” czyli minimalnego wieku, od którego osoba jest uznana za zdolną do wyrażenia ważnej prawnie zgody na czynności seksualne z inną osobą.

Co wskazuje na to, że „Ustawa o równości” to pierwszy krok do obniżenia wieku przyzwolenia?

Po pierwsze już teraz rodzice są karani, gdy nie zgadzają się, by ich nieletnie dzieci, przeżywające problemy z tożsamością seksualną, zażywały sztuczne hormony (dopuszczalnych obecnie np. w Oregonie).

Po drugie – wskazują na to parady młodych chłopców przed kamerami w Good Morning America, na „paradach dumy” czy barach Lancaster i Ohio, którzy ubierają się jak kobiety i dają płatne występy dla dorosłych. Jak widać, wiek wstępujących chłopców – w kontekstach seksualno-gejowskich – jest obniżany, i nie zakazuje tego żadne prawo.

Po trzecie: na obniżenie wieku może wpłynąć lansowanie przekonania, o „niebezpiecznym” i „bezpiecznym” seksie nastolatków. „Niebezpiecznym” czyli takim, podczas którego można zajść w ciążę, ewentualnie zarazić chorobą. I „bezpiecznym”, czyli chroniącym przed zajściem w ciążę. Równocześnie programy edukacji seksualnej promowane przez Planned Parenthood, SIECUS i GLSEN utrzymują, że stosunek analny jest normalną, możliwą do opanowania aktywnością seksualną. Idąc dalej: wnioskując z tych przesłanek i według liberalnego rozumowania – nie ma powodu twierdzić, że gimnazjalista nie może mieć tzw. „bezpiecznego” seksu analnego.

Po wprowadzeniu ustawy H.R. 5, 11-letni chłopcy, będą mieli „prawo” określać swoje „preferencje seksualne”. A to, czego będzie potrzeba, by przekształcić ją w „prawo” uprawiania seksu przez małoletniego z dorosłym, to starannie dobrana sprawa sądowa i działania prawne dotyczące wieku przyzwolenia. Co może przekonać do obniżenia wieku w podejmowanym współżycia przez nieletniego i pełnoletniego? Twierdzenie, że w akcie seksualnym nie ma żadnej napaści, nie ma możliwości zajścia w ciążę, a sodomia nie jest już nielegalna. Wielu naukowców już przecież pisze kłamliwe prace, podkreślające, że seks z dorosłymi nie szkodzi dzieciom, gdy dzieci wyrażają na to zgodę – po to, by uwiarygodnić seks z nieletnimi.

Do tej pory prawo tradycyjnie utrzymuje, że nieletni nie są w stanie udzielić świadomej zgody na współżycie seksualne. I to prawda. Jednak ten element jest coraz bardziej niszczony. Ucząc się od Zachodu, jak kolejnymi krokami wprowadza się niszczące dzieciństwo zwyczaje, stójmy na straży tradycyjnego prawa i dokładajmy starań, by nadal zapewniać polskim dzieciom zdrowe prawo do rozwoju.

Na podstawie: Life Site News

https://www.lifesitenews.com/opinion/democrats-equality-act-opens-the-door-to-legalized-pedophilia.-heres-how